Tajlandia na własną rękę- poradnik dla świeżaków

dnia

To nie będzie wpis dla podróżników, osób które przemierzyły z plecakiem całą Azję…to wpis dla tych którzy zastanawiają się czy warto? czy dam radę bez biura? czy ja zwykły turysta nadaje się na taki egzotyczny wyjazd?

 

1. Język

Podstawą w wyjazdach na własną rękę jest podstawowa znajomość języka angielskiego. Uważam, że bez tego może być faktycznie ryzykownie. Warto jest móc dogadać się na lotnisku, w hotelu, w razie kontaktu z lekarzem itd… tu nie ma rezydenta z biura i jesteśmy zdani na siebie. Tajowie mówią po angielsku średnio zrozumiale…jest to dla nas całkiem zabawne, bo właściwie połowy z tego co mówią nie rozumiemy. Przez to, że nie potrafią wymawiać twardych głosek i ucinają wszystkie końcówki naprawdę trzeba się wysilić, żeby odróżnić poszczególne słowa. Po paru dniach pobytu zaczęliśmy już sami mówić w tajskim-angielskim 😀 Bo po co mówić Łajt Rajs jak wystarczy Łaj Raj i dostajemy biały ryż 🙂

 

2. Klimat

W regionach turystycznych Phuket/ Krabi szczyt sezonu to styczeń-kwiecień wtedy jest pora sucha, temperatury oscylują 30-35st. W Bangkoku pora ciepła to listopad-luty. To najlepszy moment na podróż. Musicie wiedzieć, że jest tu gorąco…dla mnie troszkę za gorąco, spacery w pełnym słońcu w dzień są wykańczające. Właściwie nie ma sensu robienie makijażu ponieważ spływa on w sekundę z twarzy.

3. Lot

Planowanie podróży najlepiej zacząć od znalezienia lotu. W Tajlandii jest kilka lotnisk, najpopularniejsze z Polski to Phuket, Bangkok i Krabi. Mamy dwie opcje do wyboru lot bezpośredni czarterem np. Itaki albo Tui lub lot z przesiadką np. Qatar airlines albo Emirates. Lotów można szukać na stronach biur podróży jeśli zależy nam na locie bezpośrednim, który trwa 10h. Można też szukać w wyszukiwarkach lotów np. skyscanner.pl. Jeśli chcesz dobrą cenę musisz się czaić na loty, sprawdzać codziennie jak się zmieniają, śledzić na facebooku strony np. biblia taniego latania albo tanie latanie, możesz też zarezerwować w ostatniej chwili, albo z dużym wyprzedzeniem. Zarówno czarter jak i lot z przesiadką może kosztować 1700zł- 4000 zł od osoby w dwie strony za klase ekonomiczną. Teraz patrzyłam lot na Phuket za tydzień Aeroflotem 2200zł w dwie strony – 15h, można spokojnie miesiąć przed wylotem znaleźć lot za 1800zł np. emirates – ale warto wtedy wybrać listopad lub marzec jako termin podróży. My wybraliśmy na pierwszy raz opcję czarteru, ale one też są w dobrych cenach trzeba tylko być czujnym 🙂 Ważne jest też żeby pamietać o tym że przeloty wewnętrzne w Tajlandii są bardzo tanie, więc jak znajdziesz super tani lot do Krabi ale chcesz lecieć do Bankgkoku to poszukaj przelotu wewnetrznego . My polecieliśmy do Krabi z Itaki lot trwał 10h.

4. Transfer

Na lotnisku czekają taksówki, busy, można kupić bilet na prom itd. Myślałam, że będzie to bardziej skomplikowane, ale nie jest. Nasz hotel był 40km od lotniska co też uważam za idealną opcje na pierwszy raz bo wystarczyło wziąć taxi za 60zł. Nie znam cen wypożyczenia auta, bo się tym kompletnie nie interesowaliśmy ze względu na to, że nasz hotel jest tak położony że podróżujemy tuk tukami. Pamietać trzeba jednak, że w Tajlandii obowiązuje ruch lewostronny, więc może to być dla nas na początku trudne. Z tego co zauważyłam nikt tu się nie przepuszcza, wszyscy jadą jeden na drugiego i wygrywa szybszy 😀

5. Hotel

Hotele można znaleźć na booking.com lub tamtejszej wyszukiwarce agoda.com. Opcji jest mnóstwo i ceny też są różnorodne od kilkudziesięciu zł za noc do kilku tysięcy – co dusza zapragnie 🙂 Na pierwszy raz warto trochę poczytać o Tajlandii i zapoznać się z prowincjami, wyspami. My wybraliśmy Ao Nang w prowincji Krabi – to spory kurort, w którym jest absolutnie wszystko. Najbardziej podoba mi się to, że można się stąd w mega prosty sposób dostać na pobliskie przepiękne wyspy. Opiszę nasze wycieczki w kolejnym poście. Wybierając miejsce warto wiedzieć co jest wokół i czy chcemy się dużo przemieszczać, czy chcemy zmieniać hotel itd. My jesteśmy na cały pobyt w hotelu Hula Hula Resort i jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru. Długo zastanawialiśmy się czy rezerwować jeden czy dwa hotele, ale drugi hotel miał być przy plaży z dostępem jedynie łodzią a przed naszym wyjazdem szalała w Tajlandii burza i ewakuowali ten hotel ze względu na ryzyko tajfunu, więc podeszłam do tego strachliwie i nasz hotel położony jest w dżungli na wzniesieniu 😉 Mamy pokój z wyjściem do basenu i jest to mega super opcja! Nie w każdym hotelu jest to fajnie zorganizowane, ale u nas jest bosko, osłonięte roślinami tarasy – nikt z basenu nie gapi się nam do pokoju…zresztą tutaj jest super kameralnie w całym hotelu, niedużo ludzi, pokoje na jedną stronę, więc nie ma efektu bloku…o okolicy, miasteczku i polozeniu napisze w kolejnym poście.

6. Jedzenie

To nasz ulubiony temat hahah…nie bez powodu wyjazd nazwałam Food Travel, jemy co chwile, to jest raj na ziemi! Moja ulubiona kuchnia świata w zasięgu paru kroków…mniaaam. Waszym najczęściej powtarzającym się pytaniem było-  czy warto kupić tu all inclusive. Moim zdaniem kompletnie jest to niepotrzebne, a wręcz niewskazane. Jedzenie jest tanie…jeśli masz ograniczony budżet nie musisz jeść w restauracjach, bo wszędzie czekają budki, stoiska, żarciowe markety i tam spokojnie zjesz makaron za 8zł..w knajpach jest drożej, my się nie ograniczamy i jemy to na co mamy ochotę, tam gdzie mamy ochotę, więc nie jest to najtańsza opcja, ale tak czy siak jeśli danie kosztuje 25zł to już jest szczyt szczytów, chyba że ryba z grilla w restauracji przy morzu – ona kosztowała 55zł- nasze najdroższe danie, ale płaci się też za widok i klimat, pad thai u nas w hotelu to koszt 15zł. Poza tym nie poznasz Tajlandii jedząc all inc- będzie tam namiastka tej kuchni, zwyczajów…tu po prostu trzeba jeść na ulicy. Zaskakujące dla europejczyków są śniadania…Tajowie jedzą w zasadzie to samo na śniadanie, obiad i kolacje więc w hotelach do makaronów, ryżu, morning glory, ryb na słodko kwaśno itp…dorzucają coś europejskiego np. jajecznice, troche ogórka i pomidorki, jakies placuszki, dżem wybór nie jest taki jak w Europie, ale nie mozna narzekać.

7. Waluta

Walutą Tajską jest Bath. Do Tajlandii najlepiej zabrać dolary lub euro. My wymieniliśmy kasę na lotnisku i w miasteczku i kursy są prawie identyczne wszędzie. Czytałam, że najlepiej wymieniać w kantorach super rich, ale nie widziałam w praktyce dużej różnicy. Spokojnie można też wypłacać z bankomatów, ale trzeba pamiętać o prowizji 22zł.

wskazówki:

  • Co wziąć do samolotu? 10h mija mega szybko jak masz co robić. Ja wzięłam książkę, planner który uzupełniam także w Tajlandii, seriale na netflix, miałam nawet na laptopie grę 🙂 Lot minął na maxa szybko a ja obejrzałam drugi sezon Broadchurch jupi! Jak masz dzieci to wiesz, że 10h kiedy nikt nic od ciebie nie chce i możesz oglądać serial i czytać książkę to święto lasu.
  • Jak przetrwać Jet lag? – dobrym pomysłem jest przestawić od razu w samolocie zegarki na czas miejsca docelowego i próbować powoli przestawiać głowę na to że już jest noc mimo, że w Polsce nadal dzień. My wylatywaliśmy o 13.30 przylatywaliśmy o 23.30 czasu polskiego ale w Tajlandii była już 5.30 czyli straciliśmy całą noc. Przespaliśmy się 2h po godz.16 i przetrwaliśmy do 23. Tak chyba było optymalnie, bo następnego dnia zrobiłam godzinna drzemkę w dzień i to wystarczyło żeby się czuć dobrze.
  •  Komary – są i trzeba o nich pamiętać. Przeczytałam przed wyjazdem że komary którą gryzą w dzień roznoszą Dengę i warto się zabezpieczać psikając się sprayem Mugga – do kupienia w Polsce online.
  • Klimatyzacja – trzeba uważać na zmianę temperatury, na dworze 34st a w sklepie 19, warto mieć coś do przykrycia jeśli jesteście wrażliwi i łatwo się przeziębiacie.

Na pewno tu wrócimy, pewnie już bardziej odważnie, zmienimy miejsce noclegu, wyspy…Chciałabym tym razem polecieć do Bangkoku i popłynąć na Koh phi phi albo koh lante i koh samui. Ale nie ma co gadać trzeba działać….takie jest moje motto na 2019 rok!

 

 

 

Reklamy

3 Komentarze Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s