The best of styczeń

Styczeń był boski… co tu dużo mówić Tajlandia dała mi tyle dobrego, że mam ochotę góry przenosić i może uda mi się zainspirować również Was! Mam mocne postanowienie, żeby ten cykl postów pojawiał się w pierwszym tygodniu nowego miesiąca. Wszystko co Wam polecę jest na 100% szczere!

img_2967

 

1. Tajlandia

Rozpisałam się już dosyć mocno w poprzednich postach tu i tu. Nie chce Was zanudzać, ale to najważniejsze odkrycie nie tylko stycznia, ale chyba całego życia. Kraj idealny turystycznie, dla każdego raj podróży! Jeśli jeszcze się zastanawiasz, boisz że cię nie stać mimo, że planujesz po raz czwarty Grecję to przemyśl to raz jeszcze bardzo proszę… nie będziesz żałować.

2. Tajskie lody

Nigdy wcześniej nie jadłam, a wiem, że są też w Polsce. Boje się trochę, że nie będą tak rewelacyjne jak w Tajlandii, ale muszę to koniecznie sprawdzić i dam Wam znać gdzie w Warszawie są najlepsze. To taki plan na wiosnę – szlakiem tajskich lodów 😂 Najbardziej smakowały mi kokosowe z marakują…ach ta marakuja…

3. Planner Madama

To nie jest sponsorowany tekst i nie polecam plannera bo go dostałam za darmo. Zrobiłam mega research… ba… nawet zamówiłam inny planner i uznałam go za średni. Mam w domu 3 różne planery i spore porównanie. W tym roku szukałam motywacji… nie chciałam planować obiadów i przekąsek dla dzieci, nie chciałam skupiać się na planowaniu prezentów i spisywaniu wydatków. To tez oczywiście dobrze jest planować, ale tym razem chce mieć cele, marzenia i głowę pełną pomysłów a inne rzeczy codzienne to dodatek. W zeszłym roku popełniłam błąd bo zaczęłam od tego co chce kupić, co potrzebuje dla dzieci i to sprowadziło mnie na ziemie. Widziałam tylko rzeczy materialne, nie miałam celu… i z czasem nie planowałam nic. Madama przeprowadza mnie krok po kroku od podsumowania zeszłego roku, przez wartości które chce żeby były dla mnie ważne, moje marzenia, to co kocham i to co chce pokochać, moje cele i do czego dążę w życiu? Co mi da szczęście? Co mnie rozprasza? Gdzie popełniam błędy? To nie jest zwykły kalendarz, w którym wypisuje, że we wtorek mam rzęsy a w środę jadę do Lidla. Mogę śmiało napisać, że ten kwiecisty pamietniczek dał mi niesamowite pokłady pozytywnego myślenia… odkrył mnie na nowo! Zwykły kalendarz? Przesadzam? Przysięgam Wam na wszystko, że nie przesadzam…. to jest coś czego się kompletnie nie spodziewałam. Uzupełniając planner zamówiłam kursy, ebooki, zaplanowałam sport, umówiłam się z trenerem na siłowni na której jeszcze nigdy nie byłam, posprzątałam pralnie, ułożyłam sobie w głowie obraz siebie na następny rok, ale przede wszystkim i to dla mnie największy szok uwierzyłam we własne możliwości!

4. Serial – „Dom z papieru”

Przegenialna opowieść o ośmiu przestępcach, którzy zamykają się w hiszpańskiej mennicy razem z zakładnikami i drukują pieniądze, które chcą później wynieść specjalnym tunelem. Wszystkim kieruje z zewnątrz geniusz zwany Profesorem. Rewelacyjnie przeplatające się wątki miłosne plus idealnie wykreowane postacie sprawiły, że nie mogłam przestać oglądać! Aktualnie dostępne są 2 sezony, trzeci jest w trakcie produkcji i zapowiedziany został na 2019 rok… jupi!!!! Serial możecie obejrzeć na netflixie, który kocham całym sercem🙈

5. Rozświetlacz Becca

Pamietam jak oglądałam na yt zachwyty nad tym kosmetykiem i myślałam sobie eeee tam rozświetlacz.. mam jakiś w paletce i wystarczy, po co wydawać tyle kasy? Jak bardzo się myliłam dowiedziałam się w Wigilie gdy dostałam go od Mikołaja. To jest genialny produkt! Mam kolor Opal i strasznie Wam polecam. Po co rozświetlacz? Daje piękny efekt promienistej, wysypanej, nawilżonej i zdrowej skóry. Becca wyglada naturalnie, nie ma dużych drobinek, nie swieci się jak brokat tylko mieni i dodaje uroku. Cudownie stapia się z podkładem, nie widać smug, nie robią się kolorowe placki. To chyba moje największe odkrycie kosmetyczne ostatnich miesięcy.

6. Remigiusz Mróz – seria o Chyłce

Zaczelam czytać Chyłkę zanim TVN postanowił nakręcić serial na podstawie drugiej części… i byłam strasznie zdziwiona, że Cielecka, która gra główną bohaterkę tak idealnie pasuje! Jestem teraz na 4 części czytam i słucham audiobooków w trakcie sprzątania i bieżni uwielbiam to! Książki Mroza bardzo polecam bo to kryminały na wysokim poziomie, wciągające i napisane przystępnym językiem. To taki relaksujący serial na papierze. Ja uwielbiam świat prawniczy, intrygi i szalone zwroty akcji… jeśli szukasz książek lekkich, ale nie głupawych, oczekujesz relaksu i radości z czytania, interesuje cię świat prawniczy i lubisz mocne postaci, przeklinanie i nieowijanie w bawełnę to kup Chyłkę! – tu znalazłam najtaniej pierwszy tom – nie czekaj kup!

 

7. Zegarek plantwear

Dostałam go od Bartka na imieniny i jest przepiękny, eko, drewniany, nietuzinkowy. To jest taka rzecz z duszą. Na mnie działa świadomość, że zegarek wykonany jest ręcznie, w Polsce przez ludzi którzy mieli super pomysł na biznes. Pasuje do rzeczy na co dzień, jest ciekawy i przyciąga wzrok 🙂

Jestem ciekawa czy podoba Wam się taki cykl postów…czekam na wasze komentarze!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s